Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 13 2017

ineednow

June 26 2017

ineednow
4521 aa6f 390
Reposted fromzimnepalce zimnepalce viatoniewszystko toniewszystko
ineednow
Ilu ludzi samotnie przemierza życie tylko dlatego, że nie mogą być z tymi, których kochają?
— MJoannaC- “Mężczyzna z tuszem na dłoni”
ineednow
3144 6955 390
Reposted fromsummer-vibes summer-vibes viastylish stylish
ineednow
ineednow
9838 0fae 390
Reposted frompersempre persempre viatouchthesky touchthesky
ineednow
4212 71e6 390
Reposted fromretro-girl retro-girl viairmelin irmelin
ineednow
Głowa do góry! Choćby świat wywrócił się do góry nogami, choćby ciemność ogarnęła wszystko, a świat był w ogniu i chaosie - nic nie powinno napawać Twojej duszy niepokojem, gdyż Bóg jest z Tobą.
— św. Ojciec Pio
Reposted fromupinthesky upinthesky viaankaottak94 ankaottak94
ineednow
3737 b450 390
Reposted fromspring-flow spring-flow viaplugss plugss
ineednow
Blokada przed otwarciem się przed drugim człowiekiem jest ciężka do pokonania. Każdy ma swoje lęki, obawy, doznania z przeszłości, które potrafią komplikować teraźniejszość. To wspomnienia odgrywają dużą rolę w naszym życiu, to one nas kształtują, wpływają na nas. Musimy tylko umieć oddzielić złe doświadczenia od tych dobrych, musimy uważać żeby nie sparzyć się po raz kolejny. Trzeba walczyć, czasami nawet z samym sobą, stoczyć tę wewnętrzną bitwę. Musimy nauczyć się nie poddawać.
http://ask.fm/problematycznie

June 24 2017

ineednow
Zapytaj mnie o to, jaka książka ostatnio zrobiła na mnie największe wrażenie. Zapytaj mnie o to, o czym marzę. Zapytaj mnie o to, czy czuję się szczęśliwa. Zapytaj mnie o to, czy ostatnio widziałam obraz, który mnie poruszył. Zapytaj mnie o to, czy boję się śmierci. Zapytaj mnie o to, czy udaje mi się realizować moje plany.
Nie pytaj mnie o to, jak się czuję. Nie pytaj mnie o to, co dziś zrobiłam. Nie pytaj mnie o to, o której wstałam. Nie pytaj mnie o to, czy widziałam ostatni odcinek czegośtam. Nie pytaj mnie o to, co u mnie słychać. Ale przede wszystkim, nie pytaj mnie: „Co tam?”
Często spotykam się z „jałowymi” pytaniami, które nie mają za zadanie zbliżyć się do mnie i lepiej mnie poznać, tylko wypełnić ciszę. Na siłę. Byle ktoś coś powiedział, byle szybko, byle głośno, byle więcej. A to, co naprawdę u mnie słychać schodzi jakoś na dalszy plan. (...)
Ale zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy nie lubią pytań bardziej egzystencjalnych. Bo to porusza gdzieś w nich pokłady emocji, które próbowali ukryć pod zwałami codzienności. I nie chcą, żeby ich lęki wychodziły na światło dzienne. Bo mogliby się rozpłakać, zacząć krzyczeć albo zwyczajnie nie wiedzieli co powiedzieć. Bo może zapomnieli już jak się marzy, jak planuje. Może nie czytali nic ostatnimi czasy albo przeładowani obowiązkami nie mieli zwyczajnie ochoty łazić po muzeach i galeriach sztuki. Może to co ich otacza im wystarcza. I dobrze. O ile są w tym swoim świecie szczęśliwi.
Życzę Ci umiejętności zadawania właściwych pytań właściwym osobom. I słuchania jedynie tych pytań, które chcecie. Chociaż wiem, że czasem trzeba ludzi po prostu nakierować. I odbić ich pytanie o to „co tam”, swoim „jaką książkę ostatnio czytałeś?”. Często działa. Bo często ludzie boją się zadawać bardziej wnikliwe pytania, gdy nie wiedzą jak możemy zareagować i dlatego wolą kontakt powierzchowny. A tyle chcieliby o nas wiedzieć…
ineednow
A gdy serce Twe przytłoczy
Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż Twoich nie otarto.
— Maria Konopnicka
Reposted frommonstrum monstrum vialovesweets lovesweets
ineednow
5559 05ea 390
Reposted fromretro-girl retro-girl vialovesweets lovesweets
ineednow
"Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.
Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.
Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie. 
Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.
Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.

Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.
Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.
Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.
Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.
Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.

Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.
Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.
Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.
Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.
Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.

Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!”, ale zrzucamy na nich swoje problemy.
Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.
Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.
Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.
Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.
Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.
Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.
Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.

Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.
Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.
Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.
Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.
Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.

Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.
Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.
Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.
Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.
Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.
Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.
Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.
Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.
Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”
Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.

Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.

Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.

Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.
Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.
Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.

Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.

Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.
Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.
Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.
Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.
Odchodzimy, by nas zawracano.
Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.
Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.
Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.

Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…" 
— Tatyana Varukha
Reposted fromsilence89 silence89 viaaksamitt aksamitt
ineednow
ineednow
Bo tak naprawdę każdy z nas pragnie tylko jednego: wiedzieć, że jest dla kogoś ważny. Że bez niego czyjeś życie byłoby uboższe.
— Jodi Picoult -Krucha jak lód
Reposted frompieprzycto pieprzycto viaadia adia
ineednow
4986 1878 390
Reposted fromretro-girl retro-girl viayveee yveee
ineednow
Nie chcę powiedzieć, że przesadziłem w kwestii swoich uczuć. Byłem szczery. Przez cale życie szukamy kogoś, kto mógłby nas zrozumieć i nagle go znajdujemy. Tak mi się przytrafiło z tobą. Przykro mi.
— Jose Carlos Somoza - ' Przynęta '
Reposted fromwetryagain wetryagain viayveee yveee
ineednow
0805 148e 390
Escape together. 
Reposted fromi-ann i-ann vialovesweets lovesweets
ineednow
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl